31.07.2010
Do serca przytul psa, a... poczujesz się lepiej!
NAUKA. Pies najlepszym przyjacielem człowieka? Tak uważa wiele osób. Czy jednak jest to prawda? I czy prawdziwe jest stwierdzenie, że każdy, kto ma zwierzę w domu, lepiej odbiera otaczającą go rzeczywistość? Takie opinie funkcjonowały dotychczas na zasadzie niezweryfikowanych hipotez. Teraz zajęli się nimi naukowcy.
Podczas zakończonej 4 lipca w Sztokholmie międzynarodowej konferencji "Ludzie i zwierzęta - wzajemne oddziaływanie", zorganizowanej po raz dwunasty przez International Association of Human-Animal Interaction Organizations (IAHAIO), przedstawiono liczne wyniki badań nad interakcją, więziami i wzajemnym oddziaływaniem pomiędzy ludźmi a zwierzętami domowymi. W konferencji wzięło udział ponad 800 badaczy, naukowców i lekarzy weterynarii z całego świata. Dzięki nim fascynujący i nie do końca jeszcze odkryty świat relacji pomiędzy ludźmi a zwierzętami staje się nam coraz bliższy. Jednym z głównych sponsorów spotkania była firma MARS.
"Hormon miłości"
Bardzo ciekawe wyniki badań zaprezentowała Szwedka Kerstin Uvnäs-Moberg, lekarz i profesor fizjologii. Badaczka udowadnia, że obecne w naszych domach psy i koty, nie tylko wypełniają "pustkę", ale również poprawiają nasze samopoczucie. Oksytocyna, nazywana często "hormonem miłości", odpowiada za wytworzenie więzi pomiędzy matką a dzieckiem oraz wpływa na to, w jaki sposób tworzymy relacje z bliskimi nam ludźmi. To polipeptyd (jego budowa chemiczna jest taka sama u wszystkich ssaków) wytwarzany w jądrze przykomorowym i nadwzrokowym podwzgórza. Uvnäs-Moberg wykazała, że zwierzęta również mogą być aktywatorami oksytocyny - wydzielanie tego hormonu wywołuje dotykanie, przytulanie lub głaskanie ukochanego zwierzęcia. Co więcej, okazało się ponadto, że niektóre psy mają większe predyspozycje do uwalniania oksytocyny u ludzi niż inne. Do wydzielania hormonu mogą przyczynić się też bodźce wzrokowe, słuchowe i węchowe, a także inne typy pozytywnych relacji. To może wyjaśnić wcześniejsze obserwacje, wykazujące, że posiadanie psów pozytywnie wpływa na nasze relacje społeczne, łatwość nawiązywania kontaktów, mniejszy poziom stresu, lepszy nastrój, a także bezpośrednio dodatnio na nasze zdrowie: niższe ciśnienie krwi, lepsze działanie układu sercowo-naczyniowego i niższy poziom hormonu stresu - kortyzolu. Czy nie jest to też odpowiedź na pytanie, jak to się dzieje, że zmęczeni, po ciężkim dniu pracy, już witając się z psem lub kotem poprawiamy sobie humor i wciąż mamy ochotę wyjść na spacer i bawić się z naszymi zwierzętami? Co ciekawe, w reakcji na kontakt z człowiekiem wzrasta również poziom oksytocyny w organizmach psów. Widać wyraźnie, że i one czerpią korzyści z bliskości swego pana. Jak tłumaczy badaczka, "wszystko zatem wydaje się dowodzić, że interakcja ludzi ze zwierzętami uruchamia określone mechanizmy neuroendokrynne i jest ważna dla zdrowia człowieka".
Wyższy poziom wrażliwości
Psycholog Elizabeth Paul i jej zespół skupili się natomiast na zbadaniu relacji pomiędzy zwierzętami a ich właścicielami oraz wsparciu społecznym, jakie uzyskują oni ze strony zwierząt. Przebadano kilkuset właścicieli psów i kotów (w dwóch grupach wiekowych: starszych i młodszych, samotnych i żyjących w rodzinie), by zbadać stopień ich przywiązania do swoich pupili.
- 1
- 2

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - Wydawnictwo Jagiellonia S.A., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
Dodaj do
-
04.09.2010
Dom tymczasowy - szansa na życie
Ruchliwa ulica w centrum Krakowa. Wśród ludzi, psów i samochodów błąkała się młodziutka, wychudzona czarna kotka. Podbiegała do przechodniów, przesiadywała pod bramami, próbowała wejść do klatek schodowych. Żebrała o jedzenie dla... -
04.09.2010
Śmierdząca sprawa
JOANNA HELAK, lekarz weterynarii -
04.09.2010
Zapraszamy na wystawę
-
04.09.2010
Pies prawie idealny
-
28.08.2010
Z championem w ringu
Blip
Facebook
Flaker
Twitter
Wykop

















ASIR Sznaucer Olbrzym
2010-08-02 23:49:27
Odkrycia naukowców potwierdzają pozytywny wpływ zwierząt na ludzi. Proponuję zobaczyć zabawę z psem. http://www.youtube.com/user/asir31011998
Odpowiedz »
Dodaj komentarz