Felietony
Uchwała LXX/650/05 czyli wielka bzdura
Bronisław Maj bodaj wciąż wierszy nie pisze; nie przychodzą do niego - jak mówi Bronio z tym swoim chłopięcym spokojem. Cóż, niezbadane są wyroki muz.
No to tymczasem!
Szanowni, Drodzy Państwo, trochę znikam. Jeszcze nie całkowicie, ale na razie na trochę z tych łam. Znikam urlopowo-wakacyjnie.
Jak na wczasach...
Pokój z 2-3 łóżkami, obok łazienka, balkon. Ogromne okna, dużo miejsca. Przy każdym łóżku wygodna, otwierana na wszystkie strony szafka. To nie hotel ani dom wypoczynkowy, lecz szpital...
Dlaczego mi się jeszcze chce?
Powiadają: - Skąd ty jeszcze bierzesz siły? Czy naprawdę jeszcze ci się chce? Zamierzasz pracować bez końca? Człowieku! Przecież skończyłeś siedemdziesiąt pięć lat!
Żadnych reform, idą wybory!
Jeżeli reforma finansów państwa ma się sprowadzić do podwyżki VAT na większość towarów i usług, to ja jako obywatel będę głęboko rozczarowany.
Jak trwoga, to do Unii...
...a jak po trwodze - to już nie. Ucichły echa skandalu z islandzkimi bankami, które nieopatrznie wzięły się nie w porę za interesy w stylu p. Bernarda Madoffa, przygasł wulkan Eyjafjallajökull...


