03.03.2010
Sezon Kabaretowy 2010 rozpoczęty!
W zeszły weekend w Żyrardowie odbył się VI Festiwal Twórczości Kabaretowej zwany Zimową Akcją Kabaretową (w skrócie ZAKiem), który oficjalnie otworzył w Polsce sezon kabaretowy 2010.
Udałam się tam nie tylko jako uczestniczka, ale też jako długoletnia i wierna wielbicielka tej formy widowiskowej, a co za tym idzie - ciekawska obserwatorka. W końcu otwarcie sezonu to sprawa – nawet jak na kabaret - poważna. Można podpatrzeć nowe trendy i przekonać się, co w najbliższym czasie będzie się na kabaretowej scenie „nosiło”. Wiadomo, że kabareciarze zdobywają na ZAKu pierwsze szlify przed zbliżającą się wielkimi krokami PAKĄ, która w sposób bardziej spektakularny (i medialny) zweryfikuje ich nowe programy.
Nawet średnio zainteresowani tematem wiedzą, że kabaret w Polsce ma się bardzo dobrze i już od ładnych paru lat honorowo pełni funkcję jednego z ulubionych widowisk scenicznych Polaków. Widać to w telewizji, widać na licznych przeglądach, festiwalach, galach biesiadnych i wszelkiego rodzaju kabaretonach, które, mimo skrajnie różnego poziomu, bez problemu przyciągają rzesze widzów.
Kabareciarze z najwyższej półki występują w telewizyjnych reklamach, udzielają wywiadów, są rozpoznawani na ulicy i gromadzą wokół siebie fanów. Nic więc dziwnego, że grupy kabaretowe mnożą się u nas jak grzyby po deszczu (na PAKĘ co roku zgłasza się około stu kabaretów!). Wielu wydaje się to łatwym i przyjemnym sposobem na zdobycie uznania i popularności. „Zrób kabaret, po prostu zrób kabaret. To takie proste, choć przecież takie stare…” – zachęca w dodatku legendarny Kabaret Potem, na którym wielu młodych i nieopierzonych kabareciarzy chciałoby się wzorować…
Praktyka pokazuje oczywiście, że to wcale nie jest takie proste. Sama kiedyś próbowałam, więc wiem. Publiczność ma duży wybór, może zatem pozwolić sobie na wybredność. Duży wybór zwiększa skalę porównawczą, w końcowym efekcie powinno więc być oryginalnie, profesjonalnie i oczywiście śmiesznie. Najlepiej bardzo śmiesznie.
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - Wydawnictwo Jagiellonia S.A., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
-
29.07.2010
Detroit Techno – część II
W 1988 roku ukazała się w Wielkiej Brytanii składanka zatytułowana „Techno”. Znalazły się na niej nagrania najważniejszych twórców nowej muzyki z Detroit. Płyta stanowiła silny impuls dla tamtejszej sceny tanecznej. O dziwo – angielska... -
29.07.2010
Hity tego lata
Mamy dokładnie środek wakacji. To idealny czas, aby pokusić się o próbę zestawienia największych przebojów tegorocznego lata. -
30.07.2010
Zaskakujące pomysły Chrisa Nolana
-
30.07.2010
Świat designu
-
30.07.2010
Sukiennice XXI wieku
Blip
Facebook
Flaker
Twitter
Wykop


23.06.2010






Bardzo lubie kabarety , http://anglopolish.com
2010-03-16 17:42:45
Fajnie, ze sezon znów się zaczął
Odpowiedz »
Dodaj komentarz